niedziela, 17 lutego 2013

Noir desir



Po kilku dniach przerwy w blogowaniu, wracam i przedstawiam batystową sukienkę o wdzięcznej nazwie Noir desir. Sukienka, jak zwykle nie jest prosta i skromna. Przede wszystkim ma regulowaną szerokośc w górnych partiach  - może być bardzo szeroka, lub po prostu szeroka :) Z tyłu marszczony kuperek, a na dole gumka, nadająca sukience delikatnie bombkowaty kształt.
Dla szczupłych i dla pełniejszych dziewczyn, idealnie tuszuje ewentualne niewielkie niedoskonałości.
Z tego batystu było jeszcze kilka rzeczy, ale niestety nie doczekały sesji zdjęciowej, bo rozeszły się wśród klientek. Została jeszcze jedna i o niej niebawem.
A tak swoją drogą rozpoczełam poszukiwania białego i czarnego batystu. Mam już 1000 pomysłów na zwiewne letnie kreacje. Niestety nie jest łatwo go znaleźć. Ktokolwiek wie, gdzie można kupić batyst, proszony jest o kontakt!

Projekt Karolina Bourgeon-Zielińska
Foto Rafał Strzechowski
Modelka Ula

1 komentarz:

  1. Sukienka znalazła juz swojego nabywcę. Noir desir poleci do...Londynu :)

    OdpowiedzUsuń